<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Ocalona kopalnia"> 
<author_1=Olgierd Budrewicz>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="3">
<date=1953-03-24>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
To byo pierwsze zwycistwo Zabrza-Zachd: opanowanie techniki, wykorzystanie moliwoci jakie stwarza dane w rce grnika nowoczesne narzdzie pracy.
Drugie i trzecie zwycistwo ogldam na wasne oczy.
Jak powszechnie wiadomo, kombajn urabia normalnie cian na gboko ptora metra. Ale oni tu skombinowali, e w cigu jednego cyklu wydobywczego mona wybiera nie jedn, lecz dwie warstwy ciany.
Wynik? ciana o dugoci 90 m daje  lekko liczc  100 dodatkowych ton wgla w jednym cyklu wydobywczym.
Schodzimy kilkaset metrw. Pokazuj mi z kolei inn rzecz, ktra jest ma rewolucj w grnictwie: nowy sposb prowadzenia robt przygotowawczych. Sposb tak nowy, e dech zatyka nawet  a zwaszcza  fachowcom.
Przy otwarciu nowego pola wydobywczego pdzono dotychczas  jak wiat wiatem  dwie pochylnie, dwa lepe chodniki i z obu stron dwie przecinki (korytarze poprzeczne) do otwarcia cian, pozostawiajc midzy nimi kilkumetrowej szerokoci pasy wglowe. Grnicy Zabrza-Zachd sprzeniewierzyli si tej uwiconej zasadzie i wybieraj wgiel na caej szerokoci. Susznie nazwali sw metod szerokim przodkiem. Atakuj ciany na caym froncie, a nie pojedynczymi zagonami. Wgiel wybieraj co do grama niemal i podpieraj stropy kamienn podsadzk. Sposb ten zwiksza wydajno na roboczodniwk  bagatela  z 46 ton  do 14 16 ton!
Kady krok w stron szybu zblia do powietrza. Chodnikami pdzi wiatr. Sycha ju znowu rozpryski strug wody. S wszyscy w komplecie, brak tylko Bugdoa.
- Kaj dyrektor?  pyta kto.
- A pewnie jeszcze fedruje...
Nie, tym razem dyrektor nie fedrowa. Zadzwoni tylko na V oddzia i wyda jakie polecenia. Wyciera teraz pot z twarzy, opiera si o cian klatki, przechyla na bakier hem i zapowiada pokazanie innego osignicia.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
